Saturday, October 6, 2012

A few words

Bardzo chciałabym znowu opublikować nowy post ze stylizacją, ale niestety nie udało mi się w zeszłym tygodniu być na jakichkolwiek lumpach (o zgrozo!). Wiodę życie studenckie, dopiero wdrażam się w klimat Wrocławia i jestem na etapie szukania nowych second handów. Mam nadzieję, że kolejny tydzień przyniesie same korzyści w postaci nowych ubrań. :)

Niespodziewanie, już po pozbyciu się nadziei, natknęłam się na artykuł o mnie! Moja stylizacja została doceniona na Zeberce. Strona ta słynie z tego, że osoba dodająca zdjęcie, musi być przygotowana na niemiłe komentarze. Oczywiście jestem tak podbudowana samym faktem pokazania tam swojej stylizacji, że nie mogę po prostu przejmować się złymi komentarzami. :) Ostatnio czuję rozkwit swojego stylu. Mam nadzieję, że będzie tak dalej!


11 comments:

  1. gratuluję ;) nie przejmuj się hejterami, na tego typu stronach dużo jest osób którym sie wydaje że jest drugim jacykówem ;>>

    ReplyDelete
  2. Tych komentarzy najlepiej w ogóle nie czytać :)

    ReplyDelete
  3. O super, ze udało Ci się dostać na Zeberkę :)
    Co do niemiłych komentarzy, to nie przejmować się nimi, a najlepiej właśnie nie czytać :)).
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. Gratuluję, choć rzeczywiście - jak się czyta te komentarze "modowych znawczyń" to się nóż w kieszeni otwiera ;(
    PPozdr.
    shoppanna

    ReplyDelete
  5. Hejterów trzeba olewać, większość tych ludzi to osoby, głównie dziewczyny, które zazdroszczą, że ktoś coś robi w życiu.

    ReplyDelete
  6. trafiłam tu z ModnejPolki i muszę przyznać, że prowadzisz naprawdę ciekawy blog! chętnie będę zaglądać tu częściej. mam nadzieję, że mój zainteresuje Cię też i dodasz go do obserwowanych ;) http://mademoiselle-brigitte.blogspot.com/

    ReplyDelete